Eventownik

Niedawno zachęcaliśmy Państwa do wysłuchania ważnej dla nas piosenki „Kocham Cię życie” w interpretacji współpracującej z nami Karoliny Leszko. Dziś chcemy szerzej opowiedzieć o tym, jak odczytujemy jej przesłanie.

Justyna Dylczyk – psycholog i psychoterapeuta

Tekst utworu niesie w sobie prawdę o życiu. Życiu, które mimo swoich dobrodziejstw, wypełnione jest trudem i cierpieniem. Życiu, w którym szczęściem nie jest brak cierpienia, a zgoda na przepływ różnych emocji i pozwalanie sobie na życie w zgodzie z wartościami – mimo cierpienia.Utwór pokazuje życie bez upiększeń. Nie zaprzecza, że miewa niebezpieczną urodę, zawiera w sobie mrok, bywa niebezpieczne, nieprzyjemne, że czasami bywa się w nim winnym, a czasami nie zostaje się docenionym.

 

Potrafią dostrzec oczy moje młode
niebezpieczną twą urodę

[…]

Jem jabłko winne
I myślę: ech ty życie łez mych winne

[…]

Choć barwy ściemniasz
Choć tej wędrówki mi nie uprzyjemniasz
Choć się marnie odwzajemniasz

Podmiot liryczny nie popada w rozpacz. Wie, że mimo ciemnych barw życie niesie ze sobą też dobrą drogę.

Wierzę w światełko, które rozprasza mrok

POZWOLIĆ SOBIE NA DOŚWIADCZENIE ŻYCIA

Podmiot liryczny nie dyskutuje z tym, jaki jest świat. Zgadza się na to, że dla trwania życia potrzebna jest i zima, i wiosna, i deszcz i słońce. Pozwala sobie na doświadczanie życia, różnych stanów i emocji. Odczuwa szczęście i kocha życie. Szczęściem jest dla niego bycie w przepływie emocji, akceptowanie cierpienia i dążenie do światła.

Wydaje się, że miłość do życia płynie w podmiocie lirycznym z głębokiej akceptacji cierpienia. W procesie jej uzyskiwania ważne jest doświadczanie wszystkich emocji, dostrzeganie pozytywnych i negatywnych sytuacji w życiu i pielęgnowanie nadziei.

Nadzieja jest ciągłą pewnością, że w życiu chodzi o coś dobrego, że chodzi o jakiś większy sens.

Wierzę w niezmienność
Nadziei, nadziei
W światełko na mierzei
Co drogę wskaże we mgle
Nie zdradzi mnie
Nie opuści mnie

Podmiot liryczny ma nadzieję, że w swoim rozumieniu życia nie jest sam – że jest więcej ludzi, którzy mimo cierpienia potrafią kochać życie.

 

Chcę spotkać w tym dniu
Człowieka, co czuje jak ja
Chcę powierzyć mu
Powierzyć mu swój niepokój
Chcę w jego wzroku
Dojrzeć to światełko, które sprawi
Że on powie jak ja – jak ja

Uparcie i skrycie
och życie, kocham cię. kocham cię
kocham cię nad życie

 

 

Dochodzenie do kochania życia mimo cierpienia wydaje się być procesem i pewną sztuką. Jest jednocześnie drogą rozwoju emocjonalnego i duchowego.

Menu