Eventownik

Klient: nasz pan czy partner?

Wszyscy znamy to powiedzenie. “Klient nasz pan”. Co to właściwie oznacza? Czy takie podejście w ogóle ma sens? Jakie mogą być jego konsekwencje? Proponujemy Państwu krytyczne spojrzenie na ten temat i nową wersję tej frazy, którą warto byłoby spopularyzować.

Sformułowanie “klient nasz pan” jest bardzo głęboko zakorzenione w naszym myśleniu, kulturze i języku. Często nieświadomie realizujemy ten schemat. Jako klienci chcemy być panami, a jako usługodawcy czujemy się wyraźnie podporządkowani. Czy to jedyna droga? Jesteśmy przekonani, że nie.

Klient, który za bardzo uwierzy w to, że jest panem, nie będzie zachowywał się w sposób właściwy. Będzie przekraczał granice i mnożył wymagania. Może zapomnieć o tym, że po drugiej stronie jest człowiek, któremu należy się szacunek.

Usługodawca, który uwierzy w to, że ma nad sobą wszechwładnego pana, może czuć zaniepokojenie, skrępowanie i lęk. Nie będzie odczuwał komfortu, który towarzyszy współpracy dwóch równorzędnych partnerów. Będzie przekonany, że z definicji jest na gorszej pozycji, co znacznie utrudni kontakty z klientem, a wręcz może być początkiem blokady komunikacyjnej.

Czas na zmianę

Jesteśmy przekonani, że zwrot “Klient nasz pan” należy dziś zmienić na “Klient nasz partner”. Dlaczego?

Relacja pana i kogoś, kto mu służy, wiąże się z przymusem, podporządkowaniem, a w skrajnych przypadkach – zniewoleniem. Tymczasem człowiek jest istotą, dla której wolność i niezależność są najwyższymi wartościami.

Gdy mamy pana, w naszej pracy i życiu dominuje przymus, nakazy i zakazy. Może się z tym wiązać frustracja, chęć buntu, poczucie krzywdy.

Gdy mamy partnera, możemy liczyć na szacunek, życzliwość i dobrą wolę. Jesteśmy równi. Obie strony mają swoje prawa i obowiązki. Razem mogą tworzyć coś wartościowego.

Od pana do partnera

Przejście do partnerskich relacji nie jest łatwe. Wymaga konsekwencji i odpowiedzialności. Nie możemy poprzestać na odejściu od tego, co było i okazało się nieefektywne. Musimy wypracować nowe standardy działania.

Partnerzy słuchają siebie nawzajem. Ufają sobie. Są uczciwi wobec siebie. Szanują hierarchię i zależności. Znają i stosują zasady savoir-vivre’u i etykiety w biznesie.

Podstawą partnerskich relacji – tak w życiu, jak i w biznesie – jest dobra komunikacja. Klient musi jasno powiedzieć o swoich wymaganiach i oczekiwaniach. Firma, która przyjmuje zlecenie, musi zagwarantować, że się z niego wywiąże. Praca musi przebiegać w sposób odpowiedzialny i uczciwy. Żadna ze stron nie powinna przypisywać tej drugiej złej woli nawet w sytuacji, gdy pojawią się jakieś trudności.

Sługa pracuje dla pana, bo nie ma innego wyjścia. W partnerskich relacjach pracujemy, bo chcemy to robić i widzimy sens. Możemy nawzajem się rozwijać i wspierać. Upowszechnienie partnerskich relacji to wielkie wyzwanie stojące przed biznesem.

Menu